
Pełnimy swoją rolę społecznie, dlatego nie wyłączamy telefonów po 16.00, często dzwonicie do nas w porach wieczornych oraz w dniach wolnych.
W ubiegłym tygodniu, w praktycznie 24 godziny pomogliśmy jednemu z nas. Nie chcemy wchodzić w szczegóły (bo sprawa się toczy) ale dzięki zaangażowaniu kancelarii prawnej, w praktycznie parę godzin zebraliśmy informację o sprawie, przeanalizowaliśmy ją pod kątem prawnym, wysłaliśmy pismo do pracodawcy oraz przedstawiliśmy naszemu członkowi jak wygląda sprawa i czego może się spodziewać.
Pisaliśmy wcześniej, że jesteśmy jak ubezpieczalnia – ale nie robimy tego dla pieniędzy, więc nie wykręcamy się od “płacenia”
Warto być z nami !