Podsumowanie 2025 roku

Za nami 2025 rok i chcielibyśmy podsumować naszą działalność. Praca związku zawodowego to praca zarówno przy sprawach indywidualnych, czyli zgłoszeniach naszych członków i często niestety osób które nimi nie są (o tym później) jak i walka o najlepsze warunki pracy dla wszystkich zatrudnionych.

Zacznijmy od pracy na rzecz konkretnych przypadków, które do nas zgłaszaliście. Co warto podkreślić – nigdy nie odmawiamy pomocy “bo nie jesteś w związku”, ale też naszym nie członkom udzielamy jedynie ogólnej konsultacji.

Dlaczego?

Związki zawodowe to nie darmowy prawnik, instytucja charytatywna lub MOPS. To grupa pracowników, która zrzesza się, opłaca składki, i chce być jednością. Coś dajesz, coś wyciągasz czasem dla wszystkich, czasem dla siebie. Jeśli w dzisiejszych czasach, ktoś nie chce być ich częścią (a zapis jest szybki, koszt niewielki) ,to żaden problem, ale nie może później oczekiwać ,że w przypadku problemu, wszyscy rzucą się aby go ratować, choć on nie chciał z nimi mieć nic wspólnego.

To trochę jak ubezpieczenie – dobrowolne, ale sensowe. Można olać, ale nie można mieć pretensji, jeśli w razie problemu nikt “

za darmo” nie da nam tego, co potrzebujemy.

Podkreślmy – związek zawodowy NIE JEST UTRZYMYWANY przez państwo czy pracodawcę, nie jest instytucją publiczną, My tylko ze składek opłacamy prawników, i tylko niezbędne wydatki.

ZARZĄD NIE POBIERA NAWET ZŁOTÓWI WYNAGRODZENIA OD ZWIĄZKU!

Jesteś naszym członkiem – zawsze zostaniesz maksymalnie zaopiekowany, bez względu na koszty, nie jesteś – też pomożemy ale na tyle, na ile będziemy mogli.

Co zrobiliśmy indywidualnie ?

-Praktycznie w przeciągu 24 h odpowiadaliśmy na wszystkie Wasze pytania, od podstaw z zakresu prawa pracy, po rozbudowane sytuacje w Waszych sklepach. Cieszy nas, że zgłaszały się osoby zarówno z Kauflandu jak i z Biedronki, i zaufały nam na tyle, że chciałby się podzielić często trudnymi dla nich historiami.

-Byliśmy do Waszej dyspozycji zarówno przez telefon jak i przez każdy kanał internetowy (email/messinger), w zasadzie bez żadnych “urlopów” czy “świąt” W świecie realnym odwiedziliśmy kilkanaście miast, i odbyliśmy kilkaset rozmów, gdzie również można było nas spytać o dowolną kwestię, wręczaliśmy ulotki oraz wizytówki.

-Negocjowaliśmy indywidualnie Wasze przypadki z pracodawcami, zawsze z sukcesami – nasz największy, to przywrócenie do pracy po rozwiązaniu umowy z winy pracownika (niestety prawnie słusznie) Zamiast skupiać się na medialnym szumie, często po cichu i poprzez dialog staramy się o najlepsze nie dla organizacji, tylko dla tego, kto ma problem.

-Interweniowaliśmy w zakresie przestrzegania przepisów BHP, kodeksu pracy, co często kończyło się kontrolami z centrali, i “problemy nie do rozwiązania” (np z wózkami elektrycznymi) nagle stawały się przeszłością i dało się je “od ręki” ogarnąć.

W kwestiach dotyczących całego związku i ogółu pracowników

-utrzymaliśmy ilość osób należących do Jedności Pracowniczej na stałym poziomie, pozyskaliśmy i pozyskujemy pracowników z nowej sieci handlowej. Nie jest to łatwe w erze kryzysu związków zawodowych -wchodzących w politykę, mierzących się z ogromną rotacją w handlu itp.

-zapobiegliśmy zapłacie ogromnego odszkodowania za “pisaninę w internecie” poprzedniego zarządu, którzy pod szyldem związku pisał co chciał, ale nie raczył wziąć za to osobistej odpowiedzialności, kiedy pojawił się pozew sądowy. Na krytykę “ugody” odpowiadaliśmy : czy lepiej żeby pieniądze z Waszych składek szły na prawników w Waszych interwencjach, akcje informacyjne o prawie pracy, inne cele pracownicze czy wróciły do pracodawcy, w formie odszkodowania ? Dla nas odpowiedź była oczywista, choć medialnie na tym sporo straciliśmy, ważniejsza była dla nas chęć dalszej dla Was działalności.

-byliśmy na wszystkich komisjach socjalnych, oraz zaproponowanych spotkaniach, opiniowaliśmy wszystkie nadesłane propozycje zmian.

-mieliśmy realny wpływ m.in. na zmiany grudniowych grafików (rozplanowanie nielegalnej ilości zmian w niedziele handlowe), która dokonała się po publicznym ujawnieniu jej braku podstaw prawnych (dotarliśmy do 100 000 osób z naszymi postami)

-z wiedzą z prawa prac dotarliśmy do dziesiątek tysięcy innych osób, wciąż uświadamiamy nowych pracowników handlu co to jest rozwiązanie umowy a co jej zakończenie, czym różni się opieka na dziecko od L4.

-zaproponowaliśmy pracodawcy realną do spełnienia i w miarę satysfakcjonującą kwotę podwyżek dla pracowników, nie zgodziliśmy się na zaproponowane podwyżki.

Osoby piszące komentarze do naszych postów wiedzą już, że w przeciwieństwie do innych związków, nie boimy się krytyki i szczerości – dlatego też napiszemy, z czego nie do końca jesteśmy dumni.

Indywidualnie nie mogliśmy pomóc niektórym osobom, w tym sensie, że ich realna sytuacja nie pozostawiała żadnych wyjść z sytuacji. Najczęstszymi tego typu przypadkami były brak przedłużenia umowy, zwolnienia z powodu rażącego naruszenia obowiązków, lub też wszelkie kwestie związane z medycyną pracy (dopuszczenie itp) Zawsze jesteśmy wtedy szczerzy do bólu, bo nie ma nic gorszego niż puste obietnice, a my każdy przypadek konsultujemy z renomowaną kancelarią prawną, która jasno przedstawia nam szanse na sukces. Wasz problem, to nie jest dla nas okazja do reklamy, skupiamy się na Was i tym co dla Was najlepsze i możliwe do osiągnięcia.

Grupowo, nie udaje nam się przekonać do zapisów (uwaga -DO WSZYSTKICH ZWIĄZKÓW) takie ilości osób, aby możliwa była realna walka o polepszenie warunków pracy. Zawsze podajemy przykład jednej z naszych organizacji , gdzie przy uzwiązkowieniu rzędu 80% “od ręki” udało się wywalczyć kilkaset złotych podwyżki. W handlu aż wstyd napisać jaki to procent – niestety, jeśli nie chcemy pomóc sobie sami, nikt tego za nas nie zrobi. Na tą chwilę w handlu jest tak niski odsetek pracowników, którzy do związków należą, że ciężko o skutecznie ogólnopolskie akcje – co z resztą widzicie. Staramy się małymi kroczkami budować “od nowa” ruch związkowy, ale idzie nam to za wolno a osób będących zrzeszonymi nie przybywa tylu, ilu byśmy chcieli. I to była nasza największa porażka w 2025 roku i nasze największe wyzwanie w tymże.

Dziękujemy za wszystkie komentarze, w tym również krytyczne. Poza chamstwem i obelgami, nigdy nie “banujemy” komentarzy i oponentów- mamy nadzieję, że to doceniacie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *