Opłata za przesłanie deklaracji – NIE U NAS !

Ile kosztuje wysyłka do nas deklaracji ? Ze Szczecina i z Rzeszowa, i z Gdańska dokładnie tyle samo.

Jakim cudem ? BO ZA DARMO

I co prawda ludzie zapisują się do nas ze względu na to że jesteśmy nowocześni, apolityczni i skuteczni, ale to też pomaga.

Kolejne deklaracje (handel i służby mundurowe) wpływają i budują naszą organizację.

Dziękujemy !

Szanujmy się!

Na jednej z grup pracowniczych pojawił się post pracownika, w którym pytał on co zrobić w takiej oto sytuacji : kiedy był na hali sprzedaży, kierownik (ważne-sam) bez jego wiedzy i zgody w pokoju socjalnym (bez monitoringu) sprawdził jego zakupy oraz rzeczy prywatne. I ten oto pracownik, pyta się co z tym może zrobić i czy to ok.

Nie, to nie jest ok! Różne są procedury i zasady zwyczajowe związane z kontrolą w firmach objętych naszą opieką, ale jest jedna złota zasada w przypadku rewizji bez naszej obecności (jak jesteśmy to sprawa jest dosyć prosta)

ALBO W DWIE OSOBY ALBO Z NAGRANIEM KAMERY (lub pod “okiem kamery”)

“Ale jak ktoś jest uczciwy to nie ma problemu” “Ale szybciej pójdziesz do domu bo unikniesz tego na wyjściu” itp itd. Po to jest ta złota zasada ,żeby uniknąć dwóch problemów, które jeśli się zdarzą, są bardzo poważne i rodzą ogromne konsekwenecje.

1)Podrzucenie czegoś w zakupy. To krótka ścieżka : towar bez paragonu ->próba kradzieży ->dyscyplinarka. Wiemy, że w dużym mieście to się nie zdarzy (tu raczej ciągle trzeba pracowników) ale w małym ośrodku, gdzie o pracę trudno a kierownik nas nie lubi…. To sytuacja jedna na milion ale zdarzyć się może – a kamera lub obecnośćdwójki szukających redukuje ją do zera

2)Oświadczenie, że w zakupach/rzeczach prywantych było coś cennego i tego nie ma. Np koperta z pieniędzmi na rachunki…I teraz mamy sytuację w której kierownik przeszukujący sam rzeczy bez kamery/wsparcia mówi, że czegoś takiego nie było, a pracownik że była…Nieciekawie prawda ?

Podsumowując, wiemy że intencje pewnie były dobre ale dla dobra i bezpieczeństwa wszystkich (ale i SZACUNKU do nas) ostro reagujmy, jeśli przeszukania “bez nas” odbywają się jak w więzieniu.

Jeśli jesteśmy przy nich obecni to oczywiście nie ma tematu, ochrona na prawo nas przeszukać i biorąc pod uwagę ,że 99% pracowników jest uczciwych, spokojnie dajemy innym wykonywać pracę.

Jerónimo Martins pomaga pracownikom, piszemy do Kauflandu

W ostatnich dniach najważniejsze jest zjednoczenie w walce z żywiołem. Chcemy jedynie poinformować, iż jako organizacja związkowa działająca zarówno w Biedronce jak i Kauflandzie dbamy o wszystkich pracowników, niezależnie od zakładu pracy.

Jeronimo Martins (czyli “Biedronka” ) uruchomiło możliwość wnioskowania o jednorazową, bezzwrotną zapomogę dla osób będących pracownikami sieci i dotkniętych żywiołem, w konkretnej kwocie, które rozpatrywane będą jak najszybciej , poza komisją socjalną.

Kaufland Polska Markety s. z o.o. opublikował oświadczenie, w którym poinformował, iż rozpocznie zbiórki na rzecz poszkodowanych. Uważamy jednak, że szybkim i bezpośrednim wsparciem powinni zostać objęci bezpośrednio pracownicy sklepówktózy zostali ucierpieli w kataklizmie , w osobnym, szybkim trybie (np. poprzez doładowanie kart przedpłacowych) W tej sprawie napisaliśmy do Zarządu Kauflandu stosowne pismo.

Znamy prawo pracy na wylot !

„Dziękuję bardzo .Oczywiście że jesteście zawsze pomocni i zawsze można na was liczyć Pozdrawiam”
Pracując w każdej spółce organizacji 002, pracujemy przeważnie w oparciu o umowę o pracę, a co za tym idzie obowiązuje nas kodeks pracy.
Nie to co nam się wydaje, nie to co sprawiedliwe, nie to co sądzi Pan/Pani regionalny/rejonowy lub prowadzący zmianę, nie to co chcielibyśmy żeby było i nie to co ktoś sobie wyobraża.
Nasza renomowana kancelaria prawna ma prawo pracy w małym palcu, dlatego KAŻDA od czasu nowego zarządu interwencja (od porady prawnej po formalne pisma przed sądowe) była na korzyść naszego członka.
Miesięczna składka członkowska to koszt trzech paczek chipsów. Proste pismo prawne zaczyna się od 300 zł. Nigdy w życiu nic nie wiadomo, rachunek jest więc chyba prosty

Jedność Pracownicza przywraca do pracy !

Kolejny sukces naszego związku !

Nie możemy zdradzić, o jakiego pracodawcę chodzi (a warto podkreślić, że „Jedność Pracownicza” to kilkaset osób, w kilkunastu firmach od branży wojskowej po handlową) ale metodą negocjacji udało nam się doprowadzić, do ponownego zatrudnienia naszego członka, który został zwolniony.

Jak ?

Rozmawiamy i analizujemy. Szukamy najlepszych rozwiązań dla naszych członków, szukamy każdej deski ratunku. I wygrywamy !

Dołącz do nas !

Uważaj co podpisujesz!

Szanowni członkowie WZZ „Jedność Pracownicza”

NIC NIE PODPISUJEMY W NERWACH, W STRESIE, W OBECNOŚCI WAŻNYCH OSÓB KTÓRE NAS NAMAWIAJĄ, OD RAZU BO JUŻ BO TRZEBA i tak dalej.

Są sytuacje, kiedy takie właśnie podpisy, które trwają pół minuty, oznaczają lata czekania na rozprawę w sądzie pracy. Niebawem , napiszemy co w takich sytuacjach robić !